Pierwsza polska złotówka

Category: KolekcjeKolekcje Skarbnica Narodowa @ 13:29

Złoty od czasów Jana Olbrachta (1492-1501) był umowną jednostką obrachunkową liczącą 30 groszy. Często uważa się, że pierwszą moneta złotową był półkopek Zygmunta Augusta wybity w 1564 roku. Liczył on co prawda 30 groszy, ale wynikało z powszechnego na Litwie sposobu liczenia, opartego na kopie, która liczyła sześćdziesiąt sztuk. Nie miało to wiele wspólnego ze złotym obrachunkowym. Warto pamiętać, że do XX wieku złotówka liczyła trzydzieści groszy, a nie jak dziś sto groszy.

Sytuacja gospodarcza Rzeczypospolitej lat 60. XVII wieku była bardzo zła. Powstanie Chmielnickiego na Ukrainie, potop szwedzki i wojny z Rosją spowodowały, że skarb królewski świecił pustkami. Podejmowano próby ratowania finansów państwa, m.in. bijąc miedziane szelągi, tzw. boratynki, jednak pogłębiały one chaos monetarny państwa.

Kolejną propozycję ratowania finansów zgłosił Andrzej Tymf, z pochodzenia Niemiec. Przybył około 1650 roku do Polski i był dzierżawcą kilku mennic, m.in. w Poznaniu, Bydgoszczy, Krakowie i Lwowie. Tymf zgłosił projekt wybicia monety o wartości 30 groszy zawierającej jednak srebro warte 12 groszy. Oczywiście, moneta taka musiała mieć kurs przymusowy. Sejm zaaprobował pomysł i tak w 1663 roku została wybita pierwsza polska złotówka, zwana od nazwiska projektodawcy tymfem.

Awers monety przedstawia ukoronowany monogram królewski ICR – Ioannes Casimirus Rex (król Jan Kazimierz). Podobnie jak w przypadku poprzednich monet tego władcy, przede wszystkim wybitych z bardzo słabego srebra szelągów litewskich, monogram ten odczytywano w szyderczy sposób: Initium Calamitatis Regni – początek nieszczęścia królestwa. Najciekawszy był napis otokowy w dwóch rzędach: DAT PRETIVM SERVATA SALUS POTIORQ METALLO EST – wartość tej monecie nadaje zbawienie ojczyzny, które jest więcej warte od metalu. Ta maksyma miała wytłumaczyć społeczeństwu przymusowy kurs monety, której realna wartość była prawie o 2/3 niższa od nominału.

Na rewersie widnieje ukoronowana tarcza herbowa Rzeczpospolitej z Orłem i litewską Pogonią. W polu sercowym znajduje się Snopek Wazów – dynastii, z której pochodził Jan Kazimierz. W dolnej części tarczy podany jest nominał monety: XXX GRO·POL· – 30 groszy polskich. Po bokach umieszczone są inicjały Andrzeja Tymfa A-T. Napis otokowy: MONET. NOV. ARG. REG. POL. 1663 – moneta nowa srebrna Królestwa Polskiego 1663.

Pierwsze polskie złotówki były wybijane przez pięć lat. Sejm zakazał ich wybijania i w 1667 roku zamknięto mennice w Krakowie i w Bydgoszczy, a Tymfowi wytoczono proces sądowy. Nie czekając na rozstrzygnięcie, projektodawca złotówki uciekł z kraju do Słupska.

Tymfy przyczyniły się do pogłębienia chaosu monetarnego, doprowadziły do ogromnego wzrostu cen i ruiny gospodarczej kraju. Ciekawostką jest fakt, że moneta pozostała w obiegu jeszcze przez sto lat. Sprawia to, że bardzo trudno znaleźć dziś tymfy w dobrym stanie. Długi czas obiegu i słabe srebro, z którego były wykonane, przyczyniły się do bardzo dużego zużycia monet. Historia pierwszej polskiej złotówki nie jest z pewnością powodem do dumy. Stanowi jednak cząstkę naszych dziejów i warto o tym pamiętać, trzymając w ręku dzisiejsze monety o tej samej nazwie.

Tagi: , , ,

Mogą Cię również zainteresować:

Ostatnio napisaliśmy o:

Comments are closed.