Floren Władysława Łokietka, cz. 3

Category: KolekcjeKolekcje Skarbnica Narodowa @ 15:02

Bardzo ciekawa jest historia samego egzemplarza Łokietkowego florena. Został on przypadkowo znaleziony w 1847 roku, w podkrakowskiej Bochni, podczas prac ziemnych. Znalazca odniósł monetę do przetopienia. Dosłownie z tygla wyciągnął ją niejaki Niedzielski, ziemianin z pobliskiego majątku Śledziejowice. Cena, jaką zapłacił, była stosunkowo niska – zaledwie sześć guldenów. Inna sprawa, że Niedzielski kupował numizmat „w ciemno”, gdyż dopiero późniejsze dokładne zbadanie monety, przez znanego krakowskiego numizmatyka i sfragistyka Teofila Żebrawskiego, pozwoliło stwierdzić, że jest to polska moneta, chociaż dyskusja o jej autentyczności trwała jeszcze długo.
Po latach zakupił monetę Emeryk Hutten-Czapski, twórca największego zbioru polskich monet. Przekazał potem swój zbiór Muzeum Narodowemu w Krakowie. Floren Władysława przetrwał obie wojny i do dziś znajduje się w krakowskich zbiorach. Jest jedynym znanym, istniejącym realnie egzemplarzem.
Istnieją, co prawda, przesłanki, że istniały jeszcze co najmniej dwa egzemplarze tej monety. Jeden został opisany w 1516 roku w inwentarzu Macieja z Miechowa, zaś drugi odkryty na Wołyniu w 1914 roku. Los obu jest dziś jednak nieznany, stąd nie można z całkowitą pewnością potwierdzić ich istnienia.
Musiały jednak minąć prawie dwa wieki, aby w naszym kraju zaczęto regularnie wybijać złote numizmaty. Na kolejną złotą monetę polską trzeba było czekać do początku XVI wieku. Reformy z 1528 roku otworzyła nowy okres w mennictwie polskim, zapoczątkowując bimetalizm systemu monetarnego, który utrzymał się do końca I Rzeczypospolitej. Pierwsze polskie dukaty – koronne i gdańskie − wybił Zygmunt I Stary.

Tagi: , ,

Mogą Cię również zainteresować:

Ostatnio napisaliśmy o:

Comments are closed.